Witam,
Nowy rok rozpoczęłam wizytą kontrolną w szpitalu w Warszawie:) Już 2 stycznia miałam "przyjemność" pokonać z PKP trasę Poznań-Warszawa...
Jest trochę lepiej, zmiany w płucach się zmniejszyły nieco;)Zmieniono mi leczenie - teraz przez rok mam brać Imuran (też immunosupresja) ze sterydami. Dawka sterydów na szczęście będzie stopniowo zmniejszana, bo moja buzia znowu się niebezpiecznie zaokrągliła od września:(
Mam wielką nadzieję, że tym razem uda się i terapia da jakieś dłuższe efekty:)
Trzymajcie kciuki!
W Nowym Roku dużo zdrowia życzę!!!
I nie łapania infekcji - ja niestety właśnie walczę z jakimś dziwnym przeziębieniem...wrrrr...
Pozdrawiam ciepło,
Gośka
Hej, Ma na imie Monika (ZW-200-2006) mam 32 lata. Tez leczylam sie w Warszaiwe w tym Instytucie, tak pracuja cudotwórcy :-).
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za Ciebie.
Ja jestem 5 lat w remisji, urodziłam nawet córeczkę .Obecnie ma 3 latka.
Zycie jest cudem.
Witaj Moniko, czy mogę cię prosić o kontakt mailowy?
Usuńopolmeg@gmail.com
Hej,
OdpowiedzUsuńDzięki za słowa wsparcia:)dały mi dużo wiary... Dawno nie zaglądałam na swojego bloga, za co przepraszam:) poprawię się, obiecuję!
Pozdrawiam ciepło,
Gosia